poniedziałek, 20 marca 2017

Lotnisko

Na reszcie koniec roku akademickiego. Zdałam całą sesję w pierwszym terminie i mam całe 3 miesiące wolnego. Jako, że jestem studentką nie mam stałej pracy. Ostatnio będąc na imprezie w rodzinnym mieście spotkałam przypadkowo starych znajomych jeszcze z czasów podstawówki. Pod koniec imprezy dowiedziałam się, że znajomi wyjechali do Niemiec, gdzie mają wspaniałą pracę, swoje mieszkanie i wiodą dobre życie. Strasznie im zazdrościłam, gdyż sama ledwo daję radę pogodzić studia i pracę dorywczą. Z pensji też ciężko mi jest utrzymać się przez cały miesiąc, po opłaceniu podstawowych rachunków niewiele mi zostaje. Niestety muszę utrzymywać się w pełni sama, gdyż oboje moi rodzice zginęli kilka lat temu w wypadku samochodowym. Moi dziadkowie również już nie żyją, a ciotka opiekowała się mną tylko do czasu aż skończyłam 18 lat. 

Moi znajomi powiedzieli mi, że gdy zaliczę już wszystkie egzaminy bardzo by chcieli bym ich odwiedziła. Po zdanej sesji napisałam do nich z zapytaniem czy zaproszenie nadal aktualne. Na moje szczęście odpowiedzieli, że od dłuższego czasu już na mnie czekają i nawet przygotowali mi własny pokój. 
Już nie mogłam się doczekać kiedy będę z nimi. 

Pomimo tego, iż z Wrocławia do miasta pod Berlinem nie jest daleko zdecydowałam się lecieć tam samolotem. 


Zamówiłam więc bilet lotniczy, spakowałam do walizki najpotrzebniejsze rzeczy i cieszyłam się czekając na dzień wylotu.
W końcu nadszedł długo wyczekiwany przeze mnie dzień. Z samego rana pojechałam na parking lotnisko Wrocław. Wylot miałam o 9:00 rano, więc już w południe byłam na miejscu. Z niemieckiego lotniska odebrali mnie znajomi. Pojechaliśmy do ich mieszkania, gdzie czekał na mnie mój pokój. Wieczorem poszliśmy na małego drinka do pobliskiego pubu. Tak się złożyło, że na pubie wisiało ogłoszenie, gdzie poszukują kelnerki do pracy. Od razu zapytałam kierownika lokalu, czy ogłoszenie aktualne. Tak się dobrze złożyło, że dobrze znam język niemiecki. Kierownik po krótkiej rozmowie powiedział, że w poniedziałek mam się wstawić w pracy na okres próbny. 

Po miesiącu pracy postanowiłam, że na ostatni rok przeniosę się na studia zaoczne i zostanę w Niemcach. Na szczęście tak się dogadałam na uczelni, że całość wykładów jak i ćwiczeń mogłam przerobić sama, dostając materiały do nauki na maila. 
Mam nadzieję, że skończę studia i ułożę sobie życie tutaj.